Poród jako powikłanie choroby chirurgicznej po pęknięciu pęcherza płodowego

Przedwczesne pęknięcie pęcherza płodowego i odejście wód płodowych w przebiegu choroby chirurgicznej lub w przebiegu pooperacyjnym pogarsza sytuację krytyczną matki i płodu. Ze względu na grożące zakażenie obowiązkowe jest profilaktyczne podawanie penicyliny. Przy obfitszym odejściu wód, tendencji do retrakcji macicy, przy zdolnym do życia płodzie, wchodzi w rachubę rozwiązanie ciężarnej, oczywiście z uwzględnieniem istniejącej choroby chirurgicznej. Nie trzeba dodawać, że tego rodzaju decyzje należą do najtrudniejszych i do najbardziej ryzy­kownych i dopiero ex posteriori można powiedzieć, czy była to decyzja słuszna. Ciężko chorą ciężarną, u której odchodzą wody płodowe, czeka poród, który nawet u zdrowych kobiet przed­stawia pewne ryzyko, a na pewno wymaga ciężkiej kilkugodzin­nej pracy i wysiłku ciężarnej. W takich przypadkach szanse na urodzenie drogami naturalnymi są minimalne, nawet przy opty­mistycznym założeniu, że automatyzm skurczów porodowych nie zawiedzie. Przy skąpym odchodzeniu wód cały wysiłek i energię lekarską należy skierować na najszybszą, jak to tylko możliwe, poprawę stanu ogólnego d sytuacji chirurgicznej i, w związku z tymi przesłankami, podawać środki hamujące czynność skur­czową macicy, która jednak prędzej czy później nadejść musi. Nawet krótki okres kilku dni może okazać się wystarczający dla odnowy ustroju, tak że poród siłami natury czy poród ope­racyjny może być już możliwy i bezpieczny. Schemat postępo­wania przy skąpym sączeniu się wód płodowych: Partusisten, Relanium, oczywiście niezależnie od zasadniczego leczenia chirurgicznego. Przy nagłym odpłynięciu wód płodowych po­wstaje siłą rzeczy pytanie, czy w warunkach ciężkiej choroby może się odbyć poród i czy ewentualne rozwiązanie cięciem cesarskim nie pogorszy stanu matki. W takich przypadkach pre­ferujemy cesarskie cięcie, jeśli zdajemy sobie sprawę, że z przy­czyn ogólnych i chirurgicznych, a czasem nawet i położniczych poród siłami natury będzie dla chorej matki zabiegiem cięższym niż szybkie rozwiązanie operacyjne. W związku z możliwością powstania podobnych sytuacji, każda ciężarna przebywająca na obserwacji na oddziale chirurgicznym z powodów pozapołożniczych powinna być bezwzględnie przebadana przez położnika, właśnie pod kątem widzenia .postępowania położniczego przed i po interwencji chirurgicznej. Ocena sytuacji położniczej w przy­padkach patologii chirurgicznej wymaga dużego doświadczenia, a od trafności tej oceny zależy życie operowanej matki i, co jest równie ważne, dziecka. Ogólne wytyczne dla chirurgów operujących ciężarne to zasada pozostawienia macicy w spokoju i nieopróżnianie jej po przeprowadzonym zabiegu chirurgicznym, po którym profilaktycznie podaje się środki hamujące wystąpie­nie czynności skurczowej macicy. Jedynym wyjątkiem od tej zasady będzie zbieżność operacji chirurgicznej z początkiem po­rodu lub odejściem wód w ciąży w końcowym okresie, co należy do zdarzeń wyjątkowych. Praktycznie rzecz biorąc, cesarskie cięcie jest jedynym sposobem szybkiego i natychmiastowego ukończenia porodu i dla dyżurującego chirurga nie powinno przedstawiać większych trudności. Śmiertelność okołoporodowa matek po cesarskim cięciu wynosi obecnie przeciętnie ok. 1,5%, ale ten wysoki odsetek należy przypisać ciężkiej patologii, która była wskazaniem do rozwiązania cięciem cesarskim. Samo cięcie jako operacja brzuszna, jak wynika ze zbiorczych statystyk, daje śmiertelność bardzo małą (0,1?0,2%), wynikającą z ryzyka ope­racyjnego. Do przyczyn śmiertelności matek wynikających z sa­mego cięcia cesarskiego należy zapalenie otrzewnej, powikłania zakrzepowo-zatorowe, rozejście się rany z ewentracją, niedroż­ność mechaniczna oraz zawsze możliwy błąd techniczny opera­tora. Notowane są również zejścia śmiertelne związane ze znie­czulaniem ciężarnych i błędem w przetaczaniu krwi.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.